Jak już pisałam nie jestem wielką fanka rabarbaru. nie rozumiem zachwytów nad tą rośliną, ale w połączeniu ze słodką bezą i serkiem mascarpone zystkała moje uznanie. W tej formie choć bardzo sycącej (i niestety kalorycznej, dlaczego tak musi być, że to co dobre niekoniecznie jest dla nas dobre), mogła bym jeść codziennie.
Dlatego, jeśli Wasze mamy lubią słodkości i nie liczą kalorii (nie można się narażać) polecam ten deser.
Na żywo zdecydowanie lepiej wygląda, albo fotografowi brakuje umiejętności, albo może porostu jest niefotogeniczny.